Makeup Revolution Conceal&Define Full Coverage Foundation - odcień F2

Cześć!
Pamiętacie wakacyjny szał na nowe, mocno kryjące korektory od Makeup Revolution? Co tylko pojawiły się w drogeriach internetowych, to w przeciągu kilku minut znikały i trzeba było długo czekać na dostawę! W tym wpisie pokazałam Wam swatche 5 odcieni tych korektorów.  A jakiś czas temu podczas uzupełniania braków kosmetycznych, w drogerii internetowej, w zakładce nowości odnalazłam podkład z MUR z tej samej serii. Jako, że z korektorem się pokochałam bez wahania wrzuciłam go do koszyka i tak dziś kilka słów na jego temat.


Podkład posiada bezolejową, kremową formułę. Daje półmatowe wykończenie.
Krycie podkładu można budować od średniego przez mocne, aż do pełnego. Produkt nie zbiera się w zmarszczkach. Odcień: F2 - idealny odcień dla jasnej cery o żółtych podtonach.

Tak jak wspominałam, jako pierwszy powstał korektor z tej serii. Zrobił on niezłe zamieszanie na rynku kosmetycznym, ma on swoich zwolenników jak i przeciwników. Jednakże, śmiem twierdzić, że zwolenników musiało być zdecydowanie więcej, skoro został wypuszczony rozmiar super size! Ogromnie mnie to ucieszyło, bo uwielbiam ten korektor, ale niestety szybko się kończy, a tak z większą pojemnością, będzie ze mną dłużej. 
Razem z tym rozmiarem korektora, w sprzedaży pojawił się podkład! Bez wahania wrzuciłam do koszyka, choć odcień wybrałam w ciemno. Nie były dostępne żadne swatche, więc zasugerowałam się odcieniem korektora jaki posiadam, czyli C2. I tak w przypadku podkładu odcień jaki wybrałam to F2 i jest idealny.  


Aplikator w podkładzie jest jak w korektorze, tylko rozmiar znacznie większy. Na początku nie byłam zadowolona z tego faktu, wolałabym tradycyjną pompkę, ale całkiem fajnie się sprawuje ten aplikator. Wyciąga sporą ilość ze środka, która wystarcza na pokrycie całej twarzy. Podkład jest w szklanej buteleczce, która zawiera 23 ml produktu. 

Podkład ma krycie na wysokim poziomie, które można budować w bardzo naturalny sposób. Konsystencja jest bardzo lekka jak na tak dobrze kryjący podkład. Zakrywa wszelkie niedoskonałości, zaczerwienienia, zasinienia itp. Podkład nie oksyduje! Zachowuje swój kolor przez cały czas, nie trzeba się spieszyć z jego aplikacją z obawy o plamy czy nierówności. Doskonale wtapia się w skórę, jest na skórze wręcz niewidoczny. Skóra wygląda bardzo świeżo i promiennie




Ten podkład jest świetnym fundamentem dla reszty makijażu. Idealnie przyjmuje różne pudry, bronzery, rozświetlacze. Nieważne, czy makijaż nosiłam kilka godzin czy cały dzień, zawsze na koniec dnia wyglądał nieskazitelnie. Ogromnie ważne jest dla mnie, aby makijaż nie zostawiał śladów na ubraniach, zwłaszcza na koszulce męża czy mojej córki. W tym przypadku nic takiego się nie dzieje, a to ogromna zaleta. 


Podkład jest do kupienia online, na pewno na stronie Cocolita w cenie 44,90 zł. Ja na pewno zamawiam drugą buteleczkę na zapas, póki mój odcień jest dostępny, bo jest to mój ideał na dzień dzisiejszy i nie może go zabraknąć w moich zbiorach. 



Lubicie tę serię od MUR?
Jakiego podkładu obecnie używasz?


6 komentarzy:

  1. Nie spodziewałam się, że wypadnie aż tak dobrze. Ja od lat nie sięgam po podkłady, więc siłą rzeczy nie poznam się z nim :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie że nie brudzi ubrań, pamiętam jak swego czasu używałam podkładów w płynie i zrezygnowałam z nich właśnie z tego powodu. Dobrze wiedzieć, że nie każdy to robi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba nie pasuje do mojej karnacji, ale podoba mi się...
    Pozdrawiam jak najserdeczniej i zapraszam na moją stronę Teraz moda.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tego podkładu, ale skoro fajnie kryje, to i ja muszę zwrócić na niego uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podkładu jeszcze nie znam, ale korektor lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Agata Tomalla , Blogger