Ulubieńcy października - serum nawilżające, idealny chłodny bronzer, podkład na co dzień, pianka usuwająca zaskórniki

Cześć! 
Dawno nie było na blogu ulubieńców, ledwo się obejrzymy a zaraz będzie grudzień a ja dzisiaj chciałam Wam pokazać moich ulubieńców z października. Jest to standardowo piątka produktów, które używałam w minionym miesiącu najczęściej i rewelacyjnie mi się sprawdziły. Jeśli jesteście ciekawi, co to za produkty, zapraszam do dalszej części wpisu :)



Tym razem trafiły się aż dwa produkty do pielęgnacji twarzy. Jest to sporo, zważając na fakt, że przeważnie moimi ulubieńcami są tylko kosmetyki.  Wszystkie produkty przedstawione w dzisiejszym wpisie  są bardzo łatwo dostępne w drogeriach, np. Rossmann i Natura. 




Evree, Soda Clean, Sodowa pianka do mycia twarzy
___________________________________________

Produkt przeznaczony do skóry suchej i wrażliwej. Tę piankę odkryłam na Instagramie i ciągle zapominałam jej kupić. Trafiałam na same pozytywne opinie, więc w końcu wpadła do koszyka podczas zakupów online na cocolita. Pianka, jak dla mnie - nie jest wg pianką tylko kremem. Nie wiem czy robię coś źle, ale u mnie produkt się nie zmienia w piankę, ale mimo to spełnia swoje zadanie. Wyśmienicie oczyszcza skórę, dzięki tej piance pozbyłam się okropnych czarnych zaskórników na nosie! Samo mycie tą pianką jest bardzo przyjemne i relaksujące. Ma bardzo fajny zapach a sam produkt mega wydajny!  




L'Oreal Hydra Genius Aloe Water, Płynna pielęgnacja do skóry suchej i wrażliwej
____________________________________________________________________

Produkt dostępny w trzech wersjach: do skóry suchej i wrażliwej, do skóry normalnej i suchej. do skóry normalnej i mieszanej.  To serum kupiłam tak naprawdę z braku laku, po wykończonym serum i kremie z Clinique, musiałam kupić coś na szybko, by móc stosować pod makijaż.  Serum jest w szklanej butelce z pompką i jedna pompka starcza na pokrycie całej twarzy, co za tym idzie, produkt jest ogromnie, ale to ogromnie wydajny! Produkt wchłania się ekspresowo, skóra jest nawilżona i doskonale przyjmuje makijaż. Ta płynna pielęgnacja może być śmiało tańszym zamiennikiem serum z Clinique! 


AA Oxygen, Podkład kryjąco-dotleniający w odcieniu 103
_________________________________________________

Kolejne odkrycie Instagrama. Podkład dostępny w 4 odcieniach. Są to piękne, żółte tony! Ja posiadam odcień najjaśniejszy, który na pewno nie nada się dla bardzo bladych cer.  Podkład ma krycie na średnim poziomie, które można budować Dopasowuje się do kolorytu, nie robi plam, idealnie się wtapia, nie oksyduje. Idealni współgra z wieloma pudrami czy korektorami.  Jest świetny na co dzień, kiedy nie mamy czasu na perfekcyjny makijaż a chcemy nadać skórze koloryt i wyglądać na wypoczętą. Jako mama, rekomenduję! 



Sensique, Bronzing Powder, Ultra Bronze w odcieniu 109
_________________________________________________

Znalazłam swój ideał, tak po prostu! Nie nawidzę pomarańczowych bronzerów, bo na mojej bladej cerze wygląda on po prostu śmiesznie. Jest to idealny, chłodny bronzer, który sam wpracowuje się w skórę! Nawet przy ekspresowym makijażu, nie zrobi plam. Jedynym minusem jest jego lekkie osypywanie się, ale za efekt jaki daje jestem w stanie mu to wybaczyć! 



Sensique Sensitive Skin, Highlighting Powder
_______________________________________

Znacie ten rozświetlacz? Wyprzedał się z Natury w 5 minut! Kiedy na Instagramie Daniel Sobieśniewski, porównał rozświetlacz z Sensique z rozświetlaczem z Anastasii Beverly Hills Amrezy, wszyscy musieli go mieć! Efekt rozświetlacza za 150 zł prawie, ze identyczny jak rozświetlacz za 16 zł to naprawdę nie ma się co dziwić takiemu ruszeniu! Jest przegenialny! Idealna złota tafla. Jego po prostu trzeba mieć!! To właśnie rozświetlacz robi całą robotę w moim codziennym mamowym makijażu. Więcej nic nie trzeba! 



Jeśli nie znacie tych produktów, gorąco zachęcam do ich wypróbowania!
Jaki produkt sprawdził się u Was w minionym miejscu? Co możecie polecić? 
P.S. Wybaczcie odrost na paznokaciach!

4 komentarze:

  1. Żadnego z twoich ulubieńców niestety, ale nie znam. Jednak najbardziej zaciekawił mnie L'Oreal Hydra Genius Aloe Water. Piękne zdjęcia i blog.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta piankę swego czasu bardzo chciałam wypróbować, później jakoś mi przeszło, ale chyba jednak się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię ten rozświetlacz Sensique i wcale się nie dziwię, że tak się wyprzedał :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyki Sensique bardzo lubię, natomiast koniecznie muszę wypróbować ten podkład z AA. Wydaje mi się, że możemy się polubić.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Agata Tomalla , Blogger