Ulubieńcy października

Cześć!
To niesamowite, że kolejny już miesiąc za nami. Lada moment będziemy w połowie listopada no i coraz bliżej święta! W sklepach już coraz śmielej pojawiają się wszelkie ozdoby świąteczne. Z jednej strony, uwielbiam ten czas i uwielbiam dekorować mieszkanie na ten wyjątkowy okres, ale mam wrażenie, że pokazywanie już świąt na przełomie października/listopada to jednak przesada, bo magia świąt trochę ginie w tym ferworze, nie uważacie?
No ale wracając do sedna dzisiejszego wpisu, ulubieńcy, standardowo jak co miesiąc. Zapraszam na kolejną dawkę kosmetyków godnych polecenia.





BIELENDA, RÓŻANY PŁYN MICELARNY 

Już kiedyś miałam różany micel z Bielendy, wtedy jednak była to o wiele mniejsza pojemność.  Wtedy bardzo się z nim polubiłam, jest delikatny, ale doskonale radzi sobie z demakijażem twarzy jak i oczu, nie podrażnia i idealnie sprawdza się do skóry wrażliwej czy podrażnionej.  W Rossmannie wyłapałam ten sam płyn, tylko w dużej butli 400 ml, w dodatku w ekstra cenie 15,99 zł i płyn towarzyszył mi każdego październikowego wieczora. 

NIVEA, URBAN SKIN DETOX 

Przyznaję otwarcie, że nigdy nie byłam fanką produktów marki Nivea do pielęgnacji twarzy. Nie cierpię ich płynów micelarnych a z kremów to zawsze tylko 'zwykły'. Bardzo zaciekawiła mnie ta seria Urban Skin, dla skóry zmęczonej, poszarzałej, potrzebującej detoksu od życia w mieście. mam tylko wersje na noc, bo na dzień mam swojego ulubieńca a brakowało mi kosmetyku, który by pielęgnował moja cerę w nocy. Krem ma bardzo przyjemną żelową konsystencję a cera rano wygląda naprawdę na wypoczętą, pełniejszą blasku i bez jakichkolwiek zaczerwienień. Mówię mu zdecydowane tak! 

CLINIQUE MOISTURE SURGE HYDRATING

Najlepszy krem, a własnie serum, do twarzy, które daje niesamowita ilość nawilżenia, nie przetłuszczając ani nie obciążając przy tym skóry. Serum idealnie nadaje się pod makijaż, szybko się wchłania, nie pozostawia na skórze tłustego filmu. ma delikatny, przyjemny zapach i jest bardzo wydajny, co jest ogromną zaletą przy jego cenie - 119 zł. 

SYOSS SALONPLEX 03 RECREATOR 

Szamponów i odżywek do włosów z Syoss, nie używam, bo moje włosy ich nie lubią, bardzo mocno je obciążają i wyglądają jakby kompletnie nie były umyte. Nie pamiętam skąd mam to serum, musiałam je gdzieś dostać, bo sama bym nie kupiła Syossa. Już miałam je oddać dalej, ale mówię, że zaryzykuję i zobaczę co to za cudo, I faktycznie cudo. Używam go na końce, po umyciu i rozczesaniu włosów. Ono działa cuda! Wygładza końce, jakiekolwiek rozdwajanie przestaje istnieć, włosy są zdyscyplinowane a w dodatku bardzo przyjemnie pachną! 

BELL HYPOALLERGENIC POWDER LIPSTICK 02

Pomadka kupiona na promocji -55% w Rossmannie i od pierwszego użycia stała się ulubieńcem. Na początku przemówiła do mnie formuła tej pomadki, jak płynnie się rozprowadza, nie wysuszając ust. Kremowa formuła tej pomadki sprawia, że usta wyglądają bardzo ponętnie i zdrowo! A w kolorze zakochałam się trochę później i żałuję, ze tak późno na nią trafiłam!




A jak Wasi październikowi ulubieńcy? 


15 komentarzy:

  1. Ciekawi mnie serum z Clinique, ale cena bardzo wysoka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, nie jest za niska, ale często sa promocje w Sephorze -10% czy nawet -20% to warto się wtedy zaopatrzyć, no i starczy an długo długo :)

      Usuń
  2. Mnie również zaciekawiło serum Clinique :) Może za jakiś czas kupię sobie je w prezencie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie mocno płyn micelarny (podobnie jak i wersja z zieloną herbatą i nowa z kokosem :D), sama bardzo lubię ich niebieski micel nawilżający bodajże ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie testuje wersję z zielona herbatą i trochę mnie drażni zapach. Różana wersja zdecydowanie wygrywa, ale kokoska też jestem ciekawa! Jeszcze go nigdzie nie widziałam..

      Usuń
  4. Micel mnie kusi :D Niedługo zdenkuję zapasy, więc może... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, duża pojemność i rewelacyjna jakość płynu :)

      Usuń
  5. różane kosmetyki goszczą u mnie od jakiegoś czasu :) dobrze się sprawdzają :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero zaczynam z nimi swoją przygodę i jak na razie jestem bardzo na tak :)

      Usuń
  6. serum z Syossa do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja w sumie z kosmetyków nie mam tak żeby przez dny miesiąc używac jedno i to samo non stop :D ale muszę Ci powiedzieć, że uwielbiam tego ananasa <33

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę przetestować ten krem z Nivea, czuję, że jest on w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Agata Tomalla , Blogger