Apteczka maluszka - co warto mieć zawsze pod ręką?

Cześć!
Zauważyłam, że wpisy z serii mamowej cieszą się bardzo dużą popularnością, z czego się bardzo cieszę i staram się wymyślać nowe posty.  Dzisiaj pomyślałam, że przedstawię Wam co jest w naszej apteczce maluszka, to, czego używamy od pierwszych dni i to, co doszło w kolejnych miesiącach życia. 




Oczywiście tym postem, nie reklamuję w szczególny sposób ani aptek, ani leków. Chcę tylko pokazać, co u nas było przydatne a może komuś również się takie informacje przydadzą i z tego skorzysta. 
Proszę również pamięć, że wszelkie lekarstwa podawane maluchom powinny być konsultowane z lekarzem lub farmaceutą, albo chociaż położną i nie należy nadużywać ich podawania bez przyczyny. 



Krople na wzdęcia Espumisann Baby
_______________________________

Jedną z dolegliwości, jakiej obawiają się młodzi rodzice, są kolki. Wiem, że świat jest teraz podzielony na osoby twierdzące, że nie ma kolek i na takie które twierdzą, że są. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie i ja nie mam zamiaru tego oceniać.
U mojej córki kolki były dosłownie 3. Poza masażem brzuszka, podawałam krople Espumisann i po kilku minutach ból i płacz ustępował. Przynoszą natychmiastową ulgę maluszkowi. Można je podawać bezpośrednio do buźki lub dodawać do mleka, jeśli dziecko karmione jest butelką.  Przez pierwsze trzy miesiące, podawaliśmy córce 10 kropli każdego wieczoru, żeby spała spokojnie, kiedy przeszłyśmy na mleko modyfikowane, podaję krople tylko, kiedy ból brzuszka się pojawi.  



Disnemar Baby, woda morska do nosa
________________________________

Noworodki na początku często kichają w ciągu dnia. Nawilżają w ten sposób śluzówki. Córkę urodziłam latem, więc katarek nie występował, jednak gdy już przyszła jesień, po nocy występowała mała niedrożność i wtedy z pomocą przychodzi woda morska. Ekspresowo udrażnia nosek i pozwala swobodnie oddychać.  Warto jej używać, zwłaszcza, kiedy w pomieszczeniu, gdzie przebywa dziecko jest bardzo sucho. Będzie się lepiej oddychało i spało. 


Maść majerankowa
__________________

Maść poleciła mi położna, aby smarować córce pod noskiem przy katarku. Robiłam tak na początku, kiedy jeszcze bałam się psiknąć do noska, bo wydawało mi się, że ciśnienie jest zbyt duże a nosek taki malutki.Ogromnym plusem tej maści jest to, że długo wydziela zapach, który udrażnia nosek i dziecko spokojnie przesypia kilka godzin. 


Na odporność 
______________

Od pierwszej wizyty u pediatry, mamy zlecone podawanie kropelek na odporność. Używamy Vivomixx lub Dicoflor. Jedne i drugie są bardzo smaczne i córka chętnie je łyka. Mi zdarzyło się mieć katar kilka razy, mąż również, chorowali moi rodzice, gdzie córka przebywała i nic nie złapała. 



Frida - na czysty nosek
______________________

Dorosły, kiedy ma katar, może spróbować nos wydmuchać. Niemowlak niestety nie może tego zrobić. Dlatego, świetnym rozwiązaniem jest aspirator do odciągania wydzieliny z noska. Tak naprawdę testujemy to od kilku dni, ale już widzę jak świetnie się to sprawdza. Malucha nic nie boli, córce wręcz sprawia to frajdę a Frida rewelacyjnie odciąga wydzielinę i od razu czuć różnicę w oddechu. 


Na ból i gorączkę - Paracetamol
_____________________________

Lek przeciwbólowy i głównie przeciwgorączkowy zawsze warto mieć pod ręką. Często gorączka może występować po szczepieniach, co jest normalną reakcją organizmu, jednak trzeba maluszkowi pomóc, żeby się nie męczył z podwyższoną temperaturą. Lek działa ekspresowo. Do leku dołączona jest strzykawka, którą możemy bezpośrednio do buźki podać lek.  Moja córka czasami nie chciała przyjąć leku prosto ze strzykawki, wtedy mój mąż włożył strzykawkę do smoczka od butelki i mała od razu chwyciła i wypiła całe lekarstwo. Polecam ten sposób! Wtedy na pewno dziecko nie wypluje lekarstwa. 



Na pielęgnacje pępuszka  - Octanisept
_____________________

Octanisept to produkt powszechnie znany. Od pierwszych dni używany do pielęgnacji kikuta pępowiny a później do pępka. ja również go używałam do rany po cesarskim cięciu.  Dzięki temu nie pojawiała się żadna ropa ani stan zapalny zarówno u córki na pępku jak i u mnie na cięciu. 




Aromactiv plasterki i żel 
_______________________

Te produkty również sprawdzają się przy katarku czy kaszlu. Plastry mają intensywny ziołowy zapach, nie maja kontaktu ze skórą, bo nakleja się je na piżamkę. Woń olejków ziołowych udrażnia nosek i ułatwia zasypianie. 
Maść działa podobnie, plus jeszcze ma działanie rozgrzewające. Po posmarowaniu klatki piersiowej i plecków słyszę różnicę w oddechu córki, który jest bardziej pełny i swobodny. Zakupiłam jeszcze z tej serii olejek do kąpieli, ale jeszcze nie używałam. Myślę, że sprawdzi się równie dobrze jak pozostałe produkty. 





A jakie są niezbędniki w apteczce  Waszych pociech? 

2 komentarze:

  1. W przyszłości pewnie będę korzystała z takich wpisów, teraz jeszcze nie mam dzieci i nie kompletuję apteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny zestaw i bardzo pomocny ja już nie mam takiego maluszka, ale planujemy z mężem w przyszłym roku dzidziusia to będę pamiętała o takim zestawie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Agata Tomalla , Blogger