Odzież ciążowa XXL - jak wyglądać dobrze mimo rosnącego brzuszka - polecane sklepy

Cześć!
Od dłuższego czasu moje życie się trochę pozmieniało a wszystko za sprawą małej istotki w moim brzuchu.  Nasze szczęście osiągnęło apogeum! Zrozumieją to na pewno wszyscy, którzy zawsze marzyli o maleństwie. Nas ta wiadomość ucieszyła jeszcze bardziej, z tego względu, że rok wcześniej usłyszałam od lekarza, że nie będę mogła mieć dzieci. Jeśli jesteście ciekawi całej historii dotyczącej mojej ciąży to odsyłam na mój Instagram - tam w zapisanych relacjach  jest opowiedziane wszystko.

Po małych zmianach, jakie zaszły w moim życiu w ostatnim czasie, m.in. zmiana nazwiska spowodowana wyjściem za mąż, postanowiłam wprowadzić nowe tematy na blogu. W tym m.in. temat ciąży, bo na moim Instagramie ta tematyka cieszy się sporym zainteresowaniem.
Najwięcej pytań otrzymuje na temat ciuchów jakie aktualnie noszę i skąd one pochodzą. Tak więc postanowiłam serię wpisów ciążowych rozpocząć właśnie od polecenia Wam kilku sklepów, w których przez okres ciąży kupowałam i kupuję nadal ubrania.






Nosząc inny rozmiar niż 38,  ciężko jest znaleźć ciuchy, które np. są modne w danym sezonie a żeby jednocześnie pasowały i przede wszystkim były wygodne. Rozmiarówka ubrań w sieciówkach jest naprawdę zadziwiająca i doskonale widać, że sklepy typu Reserved, Mohito, Orsay Czy Sinsay nie są  dla Pań w rozmiarze powyżej 46. Ba, wystarczy być kobietą o większym rozmiarze biustu i już robi się problem, aby znaleźć bluzkę czy sukienkę. A sytuacja zaczyna się robić trudniejsza, w momencie, kiedy nie dość, że nosi się rozmiar 46+ to jeszcze jest się w ciąży. Co wtedy? Gdzie szukać ubrań na powiększający się brzuszek? 




Zapewne kluczowymi informacjami dla Was będzie moja mała metryka. Na pewno ułatwi to Wam rozróżnienie wymiarów ubrań poszczególnych ubrań.

Mam 175 cm 
Przed ciążą nosiłam rozmiar 46/48/50  bądź (L/XL) - wszystko w zależności od wymiarów i sklepu 
Mój rozmiar biustu to 100G bądź 95/100DD 
Rozmiar buta to 42 (27 cm) 
Biodra: 128 cm / Biust: 133 cm / Udo: 70 cm / Biceps: 40 cm 

Wagi nie będę podawać, bo wg mnie nie jest to żaden wyznacznik, to własnie wymiary mówią dokładnie jak wygląda nasze ciało. Nie będę tutaj również się rozwodzić na temat moich chorób, o tym może powstać osobny wpis, jeśli będziecie zainteresowani. Ciąża a chora tarczyca, astma, cukrzyca itp. Piszcie, czy takie tematy Was interesują. 

W kwestii zakupów stacjonarnych zakupy jestem w stanie zrobić tylko w H&M i sporadycznie w C&A, kiedy jestem w Bydgoszczy.  Przeważają tu głównie zakupy online i tak bez wątpienia najwięcej ciuchów ciążowych (jak i w większym rozmiarze) mam z Bonprix oraz Zalando. 

BONPRIX


Nigdy nie zamawiałam nic z  BonPrix. Podejrzewam, że jak większość, miałam  złe skojarzenie z tą firmą, że to bardziej ciuchy dla starszych pań niż dla młodych czy tym bardziej ciężarnych. Pierwszym zamówieniem z tej strony były baleriny na ślub mojej przyjaciółki  i wtedy zobaczyłam jak to wszystko działa w kwestii płatności czy wysyłki. A pierwszymi rzeczami ciążowymi były ogrodniczki i sukienka.  Sugerowałam się wtedy wymiarami podanych w tabeli i według niej, spodnie powinnam wziąć w rozmiarze 54! To się lekko przeraziłam, zwłaszcza, że rozmiarówka sięgała akurat do 52.  Tak więc zamówiłam największy jaki był. Natomiast sukienkę wzięłam w rozmiarze 48/50, również największym aktualnie wtedy dostępnym. Jakie było moje zdziwienie i ulga jednocześnie, że obie te rzeczy były na mnie sporo za duże. W ogrodniczki mogła wejść jeszcze jedna osoba, dodatkowo materiał był bardzo elastyczny, więc naprawdę się 'nadawały'. A sukienka była na mnie workiem. Tak więc odesłałam i zamówiłam spodnie mniejsze o 4 rozmiary a sukienkę o 2 rozmiary i teraz wszystko jest idealnie. 

Teraz praktycznie połowa mojej szafy to ubrania  z Bonprix, nie koniecznie ciążowe.  Mam kilka sukienek, jeansy, bieliznę ciążową a nawet buty i jestem bardzo zadowolona z jakości tych ubrań. 

H&M



Z H&M uwielbiam zwykłe T-shirty ciążowe. W swoim mieście mam dwa sklepy H&M, ale tylko w jednym jest dział ubrań ciążowych.  Mam też kilka sukienek z tego działu oraz spodnie boyfriendy. Zarówno w przypadku koszulek czy sukienek, zawsze mam rozmiar  XL i przyznam szczerze, że teraz na etapie końcówki 8 miesiąca ciąży, koszulki są już ciut za krótkie i zaczynają mi podchodzić do góry. Natomiast sukienki są okej, bo są odcinane zaraz pod biustem i miejsca na brzuszek jest całkiem sporo, nawet jeśli materiał nie należy do 'naciągliwych'. W przypadku spodni, mam je w rozmiarze 50, największym dostępnym i prawdę mówiąc, mogłyby być rozmiar mniejszy i były by również dobre, jednak nie wymieniałam ze względu na rosnący brzuszek, abym mogła je ponosić do końca ciąży.  Mam również sporo sukienek z działu basic i również są dobre nawet na tym etapie ciąży, więc trzeba po prostu przymierzać. 

C&A



 Z C&A nie mam nic z działu ciążowego. Mimo iż standardowa rozmiarówka tej sieciówki jest tylko do XL, to nieraz to XL jest naprawdę ogromne. Jak sobie można w takich sklepach podnieść samoocenę wchodząc w rozmiar M! Jak szybko ona zacznie jednak spadać, kiedy wejdziemy do innej sieciówki i tam będziemy chciały się wcisnąć w rozmiar M, bo przecież w poprzednim sklepie rozmiar był dobry. Znacie to?
Z C&A mam dosłownie kilka rzeczy i to są głównie bluzki i koszule, przed ciążą były na mnie oversize a w ciąży są idealne.

 KARKO 



Z tej strony mam trzy sukienki 'Majka' i są genialne! Nie są to również sukienki ciążowe, tylko po prostu w większym rozmiarze. Są one w kształcie litery A i są luźne na wysokości biustu oraz brzucha i bioder, więc idealnie maskują brzuch (nie ciążowy). Dołączony jest również pasek, który można przewiązać sobie w talii.  Sukienki sprawdziły mi się na uroczystościach typu chrzciny, komunia czy święta.  Do wyboru jest mnóstwo wzorów i kolorów. Ja posiadam rozmiar 50 i mam sporo luzu w tych sukienkach. Na stronie dostępnych jest mnóstwo rodzajów sukienek, nawet piękne, długie idealne na wesele. Jeśli więc jesteście w ciąży, bądź po prostu jesteście w rozmiarze plus size a zbliża się Wam jakaś rodzinna, elegancka uroczystość, to polecam zajrzeć na tę stronę. 


ZALANDO



Swego czasu, kurier rozwożący paczki od Zalando odwiedzał mnie bardzo często. Było to właśnie przed ciążą, kiedy zamawiałam buty, czy sukienki, bądź spodnie. Była to pierwsza strona, gdzie znalazłam modne ubrania w swoim rozmiarze i w dobrych cenach. Z Zalando miałam sukienkę na wesele mojej przyjaciółki u której byłam świadkową.  Udało mi się wtedy ją upolować w cenie 90 zł. Teraz już nie ma szans, abym w nią weszła, bo brzuszek jest zbyt duży, ale po porodzie będzie idealna na jakąś uroczystość. Zalando, posiada również dział odzieży dla kobiet w ciąży, ale polecam polować na promocję, bo ceny nieraz są naprawdę kosmiczne! 



I w dzisiejszym wpisie to już wszystko. Dajcie znać, czy wpis Wam się podobał i o czym chcielibyście poczytać w kolejnym z serii ciążowej :) Jestem otwarta na Wasze propozycje. 

6 komentarzy:

  1. Ale post :OOO
    I to mi się podoba ! Tak obszernie i na temat ! Ja Ci już wczoraj pisałam że Ty zawsze wyglądasz przepięknie i nienagannie kochana ;* I już teraz wiem za sprawą jakich sklepów !! :) Kocham zalando a do bon prix jakoś nie umiem się przekonać ! Ale ta bluzeczka w ananasy którą ost pokazywałaś na instastory mnie lekko przekonuje do tej strony ! :D Ściskam i czekam na tą Twoją kruszynkę ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem z tych osób, które nie potrafią zamawiać ubrań online :P Muszę wszystko przymierzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam zawsze problem z zakupami ubrań online i naprawdę rzadko się na nie decyduję :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Często zamawiam na Zalando, ze względu na duży biust musiałam zrezygnować z typowych sieciówek :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tego co koajrze ciuszki w wiekszych rozmiarach, a bardzo fajne jakosciowo ma rowniez w swojej ofercie KappAhl- warto zerknac (i polowac na pormocje, bo ceny potrafia zniechecic...):)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Agata Tomalla , Blogger