Eveline Cosmetics Liquid Control HD BABY FACE EFFECT 020 ROSE BEIGE

Cześć!
Podczas promocji w Rossmannie -55%, zaopatrzyłam się w 3 podkłady, każdy z nich był dla mnie nowością. Jednym z nich, był własnie podkład Eveline, nowość na rynku.  Po prawie miesiącu intensywnego testowania dzisiaj  chciałabym powiedzieć o nim kilka słów.
Zapraszam!





Innowacyjny podkład nowej generacji, dzięki płynnej, nietłustej i niezwykle lekkiej konsystencji zapewnia maksymalnie naturalny efekt „drugiej skóry”. Doskonale kryje i długotrwale matuje do 24 h, bez efektu maski. Idealnie wyrównuje koloryt, zapewniając rezultat udoskonalonej cery- „baby face effect”. Aplikowana pipetką satynową formuła pozwala precyzyjnie kontrolować stopień krycia.





Na pierwszy rzut oka, podkład przypomina inny podkład. Czyż nie? Catrice HD Liquid. Coś Wam mówi ten kosmetyk? Jeśli go używałyście, to wiecie o czym mówię. Ja niestety go nie posiadam ze względu an to, iż wylądował w koszu przez to, ze mnie zapychał i powodował wysyp niedoskonałości.  Byłam pełna obaw i jednocześnie bardzo ciekawa, czy podkład z Eveline ma w sobie coś więcej podobnego poza opakowaniem. 
Buteleczka jest łudząco mała, choć mieści się w niej więcej produktu niż standardowych podkładów. Jest to zawartość 32 ml, za którą zapłacimy ok. 35 zł 
Aplikacja podkładu dzieje się za sprawą długiej pipetki, która w porównaniu do podkładu Catrice, działa bez zarzutu i nie sprawia żadnych trudności.




Podkład jest bardzo płynny, przez co na początku nie wierzyłam, że może mieć dobre krycie. Krycie jest naprawdę na bardzo dobrym poziomie. Określiłabym je jako średnie w kierunku mocnego. Ogromnym plusem tego podkładu jest fakt, iż krycie możemy zbudować nie tworząc przy tym efektu maski.   Konsystencja jest bardzo przyjemna i dobrze aplikuje się zarówno pędzlem jak i gąbeczką.  Podkład nie posiada żadnego chemicznego zapachu, wręcz przeciwnie, pachnie jak ulubiony krem nawilżający.  Nie zastyga szybko na twarzy, więc można go dobrze rozpracować, tak aby nie powstały plamy czy zacieki. Moja cera jest aktualnie normalna w kierunku mieszanej, nie przetłuszcza się mocno, nie świeci się, nie jest ten wysuszona.

Producent obiecuję efekt drugiej skóry i w moim przypadku sprawdza się on w 100%. Zupełnie nie widać, że na twarzy jest podkład. Nie podkreśla suchych skórek (jeśli takie występują), wygładza pory.  Podkład świetnie współpracuje z wieloma pudrami sypkimi czy w kamieniu oraz korektorami. Konturowanie twarzy na tym podkładzie to bajka. Wszystko się świetnie trzyma a pędzel delikatnie sunie po twarzy.


 



Podkład ma jedną wadę, choć nie wiem czy to właściwie wada.. Podkład oksyduje, nawet bardzo, ale tylko na dłoni! Na twarzy w ciągu dnia, nie zauważyłam, aby nagle bardzo ściemniała, kiedy mam na twarzy sam podkład, widzę, że odcień mógłby być jaśniejszy, ale kiedy zostanie przypudrowany wygląda bardzo dobrze. Więc nie wiem co o tym myśleć.. 


Podsumowując, dla mnie jest to bardzo dobry podkład, z którym ni rozstaję się od kilku tygodni! Efekt jaki daje na skórze wynagradza nawet tą oksydację. Podkład jest bardzo wydajny, a w dodatku mamy o 2 ml więcej niż w standardowych podkładach za bardzo podobną cenę. 
Szczerze polecam! 



Poznałyście już nowy podkład Eveline? 


10 komentarzy:

  1. ooo... Zachęciłaś mnie na niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Stosuje przerożne kosmetyki Eveline ale tego podkładu nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  3. To nie wygląda jak średnie/mocne krycie - wszystkie przebarwienia nadal widać na drugim zdjęciu. To samo z oksydowaniem - widać, jak odcina się na szyi. Możliwe, że w rzeczywistości tego aż tak nie widać, ale ja od podkładu ze średnim kryciem oczekiwałabym efektu lepszego od tego, jaki można uzyskać tanim kremem BB.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę,że blogger bardzo przeklamal kolorystykę zdjęcia.. W rzeczywistości nie widać zupełnie żadnego odcięcia na szyi. A jeśli chodzi o krycie to na pewno nie jest to poziom kremu BB ;) tutaj krycie można zbudować i wtedy powstanie poziom średni w kierunku mocnego. W przypadku kremu BB nie na takiej możliwości.

      Usuń
  4. Lubię kolorówkę Eveline i może kiedyś się skuszę i na ten podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wiem, że wiele dziewczyn go poleca, ja używam samych kremów bb skin 79, ewentualnie minerałów lily lolo. może jednak do moje kolekcji powinien dołączyć jaki tradycyjny podkład na wszelki wypadek.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam light vanilla i lubię go chociaż Catrice jest dla mnie nr 1 ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Opakowanie bardzo podobne do Catrice ;), sam produkt ciekawi i ładnie wygląda na buzi.

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze nie znam, ale mam wielką ochotę poznać go ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. wooow, a zastanawiałam się ostatnio nad nim, ale stwierdziłam, że mam tyle fluidów, że styka, ale następnym razem w takim razie się skusze na niego ;D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Agata Tomalla , Blogger